serwisy: | informatyka | absolwenci | fizyka | przedsiębiorczość | sport | ue | biblioteka | pedagog |

Powyższa grafika pochodzi ze stron
"Rodzi się pokolenie Jana Pawła II" - mówili dziennikarze i socjologowie jescze za życia Jana Pawła II. A młodzi ludzie, którzy nie znali innego papieża z dumą przyznawali się do przynależności do tego pokolenia. Wielu z nich właśnie w dniach bezpośrednio poprzedzających i następujących po śmierci Jana Pawa II przeżyło głęboką przemianę wewnętrzną, dostrzegło coś czego na codzień nie mogli i nie chcieli widzieć. Fenomen kontaktu polskiego papieża z młodymi ludźmi zaczął się jednak znacznie wcześniej, jeszcze zanim on sam stał się biskupem Rzymu. W jego posłudze kapłańskiej młodzież stanowiła zawsze szczególnie ważną grupę. Wymagał od nich wiele ale też wiele dawał i dawał szczerze. To się nie zmieniło, gdy jako papież przemierzał świat spotykając się z młodzieżą różnych krajów, języków i kultur.
Niezwykłe było to, jak bardzo kochany był przez młodych człowiek, który tak wiele od nich wymagał i który z całą surowością karcił tak wiele zachowań uważanych za normalne we współczesnym świecie. Młodzi kochali papieża i kochali go coraz bardziej im bardziej posuwał się w latach i im bardziej pogarszało się jego zdrowie. Tłumy jakie zgromadziły się w ostatnich dniach życia Jana Pawła II w miejscach, w których zwykle spotykał się z młodzieżą, morze świec i przesyłane sms-ami informacje o wspólnych akcjach świadczyły o tym, że młodzi nadal kochają tego "niedzisiejszego", schorowanego, stojącego na progu śmierci człowieka..
Czy jednak uprawnione jest mówienie o Pokoleniu JPII? Miniony rok zweryfikował wiele optymistycznych opinii. Dziś zaczynają się próby odpowiedzi na to pytanie. Opinie są podzielone, tak jak różne są postawy tych, którzy tamte dni spędzili wspólnie, ze świecami w ręku i modlitwą na ustach.
Dla wielu z nich wydarzenia sprzed trzech lat, przeżyte niezwykle emocjonalne, stały się po prostu pięknym wspomnieniem, bez dalszych konsekwencji dla życia. Są osoby, które wstydzą się dziś swojego wzruszenia, łez i składanych postanowień. Jednak wcale niemało jest i takich osób, które w dalszym ciągu żyją tym, co poznały lub odkryły rok temu. Statystyki kościelne mówią nie tylko o większej liczbie wiernych uczęszczających w ostatnim roku na masze niedzielne, ale też o młodych ludziach przychodzących na grupy modlitwene i angażujących się w parafialne służby. Wzrosła też liczba powołań - kandydaci na księży podkreślają przy tym, że właśnie przykład Jana Pawła II sprawił, że chcą iść jego drogą. Wiele osób podkreśla, że tamte zobowiązania z ubiegłego roku zmieniły ich życie.
- Nie wchodźmy w zbędne dyskusje, jakie warunki socjologiczne muszą być spełnione, by mówić o pokoleniu Jana Pawła II. Nie definicje są najważniejsze. Najważniejsze jest to, (...)byśmy w codziennym naszym przykładzie życia dawali wyraz, że te wartości, które on ukazywał są nam bliskie - powiedział podczas jednej z homilii arcybiskup Józef Życiński.
źródło: serwis http://papiez.polska.pl
do góry | modyf:
Artur Rogoziński 2009-10-28, 16:06 | 1252 odsłon zdawalność matury w naszym liceum
2009 - 99,26%
2008 - 98%
|
Sekretariat |
| Pokój naucz. I bud. 89 762 10 83 |
|
Pokój naucz. II bud. |
|
Pracownia komp. |
| Biblioteka 89 762 10 84 |
|
Pedagog |